Znam co najmniej dwie sytuacje, gdy wykorzystasz pomysł z tego postu w swoim życiu. Pierwsza pojawi się podczas Twojego roztargnienia. Zapomnisz kupić papierową torebkę w sklepie, wszystko już zamknięte dookoła – znajdziesz w domu kawałek papieru i problem z głowy. Druga – to Twoja chęć wykazania się, pokazania innym że traktujesz ich wyjątkowo, dlatego sama stworzyłaś coś pięknego.
Znasz te momenty w których najchętniej nie wychodziłabyś z łóżka? Jesień sprzyja takim zachowaniom, a Ty się im poddajesz. Bo tak łatwiej, prościej, bez wysiłku i starań. Cały dzień w czterech ścianach, robisz to co musisz, nie wychodzisz poza schematy. Dla bliskich jesteś okropną zołzą, zwalasz wszystko na jesień, hormony, depresje.
Uwielbiam wszystko co jest związane z organizacją wesela. Dopieszczenie tego dnia w najmniejszych szczegółach jest cudowne, zwłaszcza gdy widzisz później parę młodą i ich zadowolenie. Gdy organizujesz wesele sama, bez pomocy np konsultantów ślubnych masz bardzo dużo na głowie. Poza pracą zawodową, domem, dziećmi musisz jeszcze ogarnąć to wszystko związane z przyjęciem! Można coś pominąć, można do niektórych spraw podejść z większym luzem, by skupić się bardziej na innych. Często tak jest w przypadku podziękowań dla gości, kupujemy coś byle było nie skupiając się na tym czy to jest coś fajnego, coś co odzwierciedla nas. A bez nich jednak by wesela nie było.
My MAMY, mamy to do siebie że niekiedy nas się nie lubi. Robimy co możemy by wychować te swoje małe potworki na dobrych ludzi – taka życiowa rola, którą zagrać jak najlepiej. Każda z nas zarzeka się przed zajściem w ciąże, porodem czy w trakcie adopcji że ONA TAKA NIE BĘDZIE! Bzdura.. będziesz taka 🙂
Kocham swoje życie teraz. Wcześniej bywało różnie, czułam że ciągle jest nie tak jak być powinno. Pierwsze dziecko za szybko pojawiło się na świecie, mieszkanie w wynajmowanym mieszkaniu, samodzielne wychowywanie dziecka, kolejna próba naprawienia tego co już dawno nie miało prawa dobrze funkcjonować, kolejna ciąża, kolejne złe wybory.





