Wraz z nastaniem wiosny za oknem zaczyna pojawiać się więcej słońca. Natura zaczyna budzić się po okresie zimowym, więc żeby nie było zbyt pięknie, mamy coś, co nazywamy alergią. Rozpoczyna się zatem okres najbardziej niesprzyjający dla osób uczulonych. Na każdym kroku alergicy są narażeni na nieprzyjemności płynące z faktu pojawienia się w otoczeniu wielu czynników wywołujących uczulenie. Zatem jeśli poszukujecie informacji, to w tym wpisie znajdziecie wszystko o testach alergicznych dla dzieci. Zapraszam do lektury!
Wirus ospy wietrznej i półpaśca występuje na całym świecie i jest bardzo wysoce zaraźliwy. Ryzyko zachorowania przez osoby, które nie miały z nim wcześniej kontaktu i nie były szczepione wynosi aż 80-90%. Ospa wietrzna – jakie są objawy i jak wygląda leczenie u dzieci?
Wirus VZV (Varicella zoster virus), czyli wirus ospy wietrznej i półpaśca występuje na całym świecie i jest bardzo wysoce zaraźliwy. Ryzyko zachorowania przez osoby, które nie miały z nim wcześniej kontaktu, a do tego nie przyjęły szczepionki wynosi aż 80-90%. Badania wskazują, że ok. 95% dorosłych w Polsce miało z nim styczność w swoim życiu.
Ospa wietrzna uważa się za chorobę wieku dziecięcego. Największą ilość zachorowań odnotowuje się u dzieci do 9. roku życia. Uznaje się, że przechodzi się ją tylko raz, ze względu na wysoką produkcję przeciwciał w wyniku zachorowania. Bywają wyjątki ponownego zarażenia, zwłaszcza u osób o upośledzonym układzie odpornościowym. Po wyzdrowieniu uśpiony wirus pozostaje w organizmie każdego człowieka i w okresie obniżonej odporności może aktywować się w formie półpaśca.
W jaki sposób może dojść do zarażenia?
Wirus ospy wietrznej przenosi się głównie drogą kropelkową i to nie tylko przez bliski kontakt z osobą zarażoną. „Wiatrówka” może być przenoszona przez wiatr na odległość nawet kilkudziesięciu metrów. Osoba chora zaraża już na około dwie doby przed pierwszymi objawami. Patogeny przenoszą się także z wydzieliną z pęcherzyków, dlatego osoby zajmujące się chorymi muszą zachować wszelkie środki ostrożności. Wirus przenosi się także przez łożysko z matki na dziecko i jest niezwykle groźny, ponieważ często niesie ryzyko poważnych chorób płodu lub obumarcia ciąży.
Objawy i przebieg zachorowania
Pierwsze objawy ospy pojawiają się zazwyczaj dopiero po około dwóch tygodniach od kontaktu z wirusem. U dzieci objawia się zazwyczaj gorączką i wysypką w formie czerwonych plam. Natomiast u osób dorosłych wysypkę poprzedzają objawy tzw. prodromalne przypominające przeziębienie. Są to m.in. stan podgorączkowy lub gorączka, osłabienie, bóle głowy, bóle brzucha, dreszcze, a dopiero w późniejszych dniach infekcji dochodzi charakterystyczna wysypka.
Plamy na skórze przekształcają się w niedługim czasie w grudki wypełnione płynem, które później zasychają i odpadają. Niestety te zmiany skórne bardzo swędzą, ale za wszelką cenę należy unikać ich drapania. Rany bardzo łatwo ulegają zakażeniu bakteriami, ale również zostawiają po sobie trwałe blizny.
Wykwity ospy wietrznej mogą obejmować całe ciało, a także błony śluzowe jamy ustnej, gardło i podniebienie. Chorzy mogą mieć trudności z przyjmowaniem płynów i pokarmów, dlatego należy uważać na odwodnienie w przypadku dzieci.
Leczenie ospy wietrznej
U osób chorujących bez powikłań, stosowane jest jedynie leczenie objawowe, czyli leki przeciwbólowe, przeciwgorączkowe oraz łagodzące świąd. Ze względu na ryzyko zwiększania nadkażeń i zapalenia powięzi nie zaleca się stosowania ibuprofenu w leczeniu ospy wietrznej. Nie poleca się także smarowania pęcherzyków żadnymi płynami lub maściami, ani zasuszania ich pudrami czy zasypkami. Zamiast tego można stosować różne środki odkażające.
Aby nie dopuścić do rozwoju bakterii, ważna jest również higiena zmienionej chorobowo skóry. Pacjenci powinni kąpać się przynajmniej raz dziennie i delikatnie osuszać się ręcznikiem. U osób chorujących z cięższym przebiegiem włączane są często leki przeciwwirusowe, które hamują namnażanie wirusa.
Powikłania w wyniku zachorowania na ospę wietrzną
Przebieg zachorowania u niemowląt oraz osób powyżej 12. roku życia jest o wiele cięższy niż u dzieci. Zachorowanie jest szczególnie niebezpieczne dla niemowląt, kobiet w ciąży, osób z niedoborem odporności, cierpiących na nowotwory i choroby krwi, chorych na atopowe zapalenie skóry, a także pacjentów przyjmujących leki immunosupresyjne.
Ospa wietrzna często niesie za sobą poważne powikłania zdrowotne, może prowadzić nawet do zgonu. Z tego względu należy unikać zarażenia, a najrozsądniejszym rozwiązaniem jest szczepienie przeciwko ospie.
Najczęstszym powikłaniem są trudne do leczenia bakteryjne zakażenia skóry wywoływane przez paciorkowce i gronkowce, które mogą prowadzić do martwiczego zapalenia powięzi. Inne z nich to: zapalenie móżdżku, opon mózgowo-rdzeniowych, płuc, stawów, wątroby, mięśnia sercowego, osierdzia, a także ataksja móżdżkowa, zespół nerczycowy oraz małopłytkowość.
Szczepienie przeciwko ospie wietrznej
Szczepienie znacznie łagodzi przebieg choroby, może całkiem uchronić przed zachorowaniem. Zmniejsza także ryzyko przejścia półpaśca. Na rynku znajdziesz dwa preparaty (Varilrix oraz Varivax) i są to szczepionki żywe, które zawierają osłabiony szczep wirusa. Obie są dobrze tolerowane i mają wysoką skuteczność. Choć wirus zawarty w szczepionce nie jest zdolny do wywołania choroby, to czasem występuje odczyn poszczepienny w postaci wysypki.
Szczepienie jest możliwe do wykonania już od 9. miesiąca życia, najlepiej szczepić jednak dzieci po ukończonym 1. roku życia – dwoma dawkami w odstępach 6. tygodni. Według aktualnego kalendarza szczepień, szczepionka przeciwko ospie należy do tych nieobowiązkowych (choć zalecanych). Oznacza to, że za szczepionkę należy zapłacić i jest to koszt ok. 400-500 zł za pełny cykl szczepienia.
Obecny Program Szczepień Ochronnych zapewnia refundację tego szczepienia dzieciom uczęszczającym do żłobków lub klubów malucha.
Dzieci nie są wymagające jeśli chodzi o spędzanie wolnego czasu. Cieszą się, gdy mama i tata skupiają na nich całą swoją uwagę i po prostu robimy coś razem. Tylko, ile można układać te same puzzle, czytać te same książki biegać po tym samym podwórku czy chodzić w koło po tym samym miasteczku? Może się znudzić prawda?
Poznaj 30 pomysłów na zabawę z dziećmi w okresie wakacyjnym, a następnie spraw, by zapamiętały te wakacje do końca życia!
Wycieczka rowerowa
Nie taka 30 minutowa. Jedź z dzieckiem na wycieczkę która potrwa pół dnia. Bardzo spokojna jazda, masa przerw na napój. Gdy zobaczycie fajne miejsce zostańcie tam, pobawcie się. Zjedźcie lody, gofra czy inną słodkość.
Piknik
Dzień wcześniej wszystko zaplanuj. Sprawdź prognozę pogody, bo to jest najważniejsze. Uszykuj koszyk, talerze, kubeczki. Z samego rana przygotuj przekąski, nie wymyślaj – uwierz, że biszkopty i masa owoców Wam w zupełności wystarczy. Fajnie, gdy połączycie jazdę rowerem z tym właśnie piknikiem. WAŻNE! Nie zapomnij koca.
Spanie pod namiotem
Marzenie wielu dzieci, które rodzice mają zamiar spełnić. Nie musi być zbyt daleko, a nawet może być nawet na działce u babci, cioci, wujka, czy też kuzynki. Nad jeziorem 5 kilometrów od domu na parkingu strzeżonym (za porozumieniem stron) lub GDZIEKOLWIEK! Byle blisko domu za pierwszym razem, bo może okazać się że w środku nocy coś ich wystraszy i czeka Was powrót do domu. Mimo wszystko będzie świetnie, zobaczysz. Nastawienie to połowa sukcesu.
Sami zrobimy ciastolinę
Bardzo rozwijająca czynność, ponieważ dziecko ćwiczy swoją motorykę dzięki pracy paluszków. W Internecie jest bardzo dużo przepisów na gotowe masy – stworzycie ją sami w domu bez problemu.
Jazda pociągiem na lody
Kolejna super przygoda która w porywach zje Ci z portfela jakieś 30zł (zależy od tego ile osób pojedzie i jak daleko). Szybka akcja, pociąg – lody – pociąg – dom. Szybka może nie do końca bo znając życie nie będzie Was w domu pół dnia… ale ta radość.
Podchody
Pamiętasz jak byłaś dzieckiem jaka to była frajda? Rysowanie kredą strzałek, ukrywanie liścików w różnych miejscach i ta niepewność czy dogonicie tych z przodu. Jeszcze lepiej było w lesie. Pozwól dziecku poczuć się tak jak Ty!
Jezioro
Tak naprawdę darmowa atrakcja gdy masz je blisko. Kanapki zrobisz w domu, w locie złap banan i 5 litrów wody. Koc, filtr, czapki, stroje i fruu – cały dzień na plaży. Dziecku dużo nie potrzeba. Piasek, woda i fajna pogoda.
Poszukiwacze skarbów
Dzień wcześniej, gdy dzieci zasną wyjdź do ogrodu/przed blok/do cioci obok/sąsiadki – nie wiem, gdzie się da. Pochowaj skarby – pluszami, zabawki, liściki.. Narysuj dość dokładną mapę i daj dziecku niebieską torbę z ikei. Masz go z głowy na 3 godziny. Zadania jakie może wykonać to np.: zrób przysiady, pajacyki, tor przeszkód, posprzątanie na biurku.
Masa solna
Zróbcie ją od samego początku razem. Niech dziecko miesza, później lepi a na samym końcu obserwuje jak suszysz ją w piekarniku. Wyciągnij farby i wspólnie te dziwactwa pokolorujcie.
Robimy latawiec
Kupić każdy umie. A może spróbujecie zrobić do sami? W Internecie jest masa inspiracji na to, jak to zrobić. Dziecinnie proste i nie potrzebujesz do tego wielu rzeczy. Wiesz jaka to będzie radość, gdy okaże się że on naprawdę lata? Przecież jedną taka wspólną rzeczą możesz nieźle dziecku podbudować samoocenę
Malowanie koszulek
Może masz w okolicy jakiś sklep z artykułami papierniczymi. Na 99% znajdziesz tam pisaki, kredki lub farbki do malowania odzieży. Jak nie, na 100% osoba tam pracująca Ci je załatwi. Jestem tego pewna. Polecam farbi i pisaki, nie polecam kredek.
Baza
Kto nie robił sobie bazy w dzieciństwie? Koce narzucone na fotele/krzesła i inne meble to była najlepsza atrakcja. Zrób taka bazę z dzieckiem. Mało tego! Przygotujcie przekąski i zjedźcie w niej obiad. Weźcie zabawki i siedźcie tam grając w chińczyka. A może zrobicie taka bazę podpartą kijami na balkonie?
Sadzenie kwiatków
Na to nigdy nie jest za wcześnie i za późno. Rzodkiewkę – rośnie zawsze i wszędzie. Kwiat, owoce z pestek – cokolwiek. Przyjemne z pożytecznym. Zabawa jest super.
Stoisko z lemoniadą
Kilka kartonów lub skrzynek po jabłkach. Farbką zmaluj napis: „LEMONIADA”. Gdy stoisko będzie gotowe, przygotujcie lemoniadę. Świetna zabawa dla dzieci z osiedla. Twoje dziecko będzie królem, bo mama takie odjazdowe rzeczy z nim robi.
Pidżamowe party
Bajka, popcorn, chrupki i pidżamy. Po kolacji, po kąpieli.. siedzicie i oglądacie razem jakąś pełnometrażową bajkę. Nie kładź ich o 20, pozwól pobiegać do 22. Włączcie muzykę, potańczcie, śpiewajcie, grajcie w gry. I to wszystko w pidżamach.
Ognisko
Nie musicie czekać do kolacji, chociaż wtedy gdy się ściemnia jest najlepszy efekt i najlepiej smakuje. Możecie tak zjeść obiad. Kiełbaska z kija i pieczone ziemniaczki.
Park przeszkód
Przeszkody robimy z tego, co mamy w domu. Najlepiej na dworze chociaż przy niesprzyjających warunkach pogodowych można w domu. Krzesełka, butelki, kable, guma, hula hop, woreczki z grochem – ogranicza Cię wyobraźnia. Ustawcie wszystko tak jak chcecie i start.
Basen na balkonie/pod domem
Lato w mieście – kreatywność musi być większa. Wystarczy, gdy na balkonie rozłożysz mini basen i zyskujesz zabawę na pół dnia.
Skarpetkowe kukiełki i teatrzyk
Wykorzystaj skarpetki, które dawno zgubiły swoją parę! Możesz tylko wszyć guziki i usta. Wypełnij je np. ryżem. Wszyj ręce, zrobisz uszy, ogon, wbić kijek. Stwórzcie domowy teatrzyk!
Śladami mamy
Zabierz dziecko na wycieczkę pt. Śladami mamy bądź Śladami taty. Pokaż im swoje dzieciństwo, opowiadaj, zwiedzaj, czyli pokazuj swoje ulubione rzeczy z tamtych lat. Dzieci uwielbiają takie historie!
Zabawa w sklep
Nie potrzebujesz do tego celu nic nadzwyczajnego. Za ciastka posłuży herbata ekspresowa, za pieniądze wycięte kartki. Czy potrzebujesz coś jeszcze? Przecież bez problemu znajdziesz to w swoim domu!
Lodowe zabawy
Wieczór wcześniej zabierz jakieś mini zabawki. Dinozaury, zabawki z kinder niespodzianek, z tych „kulek”, które w każdym markecie chyba są. Weź kilka naczyń – małe miseczki, formę do muffinek, a następnie zalej zabawki wodą. Rano daj dzieciom to i narzędzia by wykruszyły te zabawki z tego lodu. To tylko woda!
Wielkie czyszczenie zabawek
Błoto ma być wszędzie. Na drugi dzień uszykuj dwie miski z wodą i płynem do naczyń, szczotki a także ręczniki. Dzieci już dobrze będą wiedziały co z tym zrobić. Przy okazji najdzie ich chęć na pranie pluszaków, i mycie innych wcale nie brudnych zabawek. Ale to dobrze, zabawa będzie przednia.
Wycieczka do zoo
Dzieci uwielbiają zoo. Spacer na świeżym powietrzu w towarzystwie zwierząt. W miejscu, w którym pracownicy dbają o ich komfort.
Zwierzęta z rolek po papierze
I dokładnie na drugi dzień, bądź nawet tego samego… wykonaj z nimi zwierzątka papierowe. Zobaczysz jak one dużo z takiej wycieczki zapamiętały. Chłoną jak gąbki – są niesamowite. Rolka po papierze, klej, bibuła, kolorowe kartki, makaron, groch, fasola.. wszystko można wykorzystać co masz tylko w swoim domu. Dzieci są kreatywne, zaufaj im.
Odwiedzimy gospodarstwo
Myślę że gospodarz pozwoli Twojemu dziecku zobaczyć krówki! Krowa na papierze różni się trochę od tej widzianej na żywo.
Kajaki
Dużo wody, jakieś jedzenie i spokojnie można z dziećmi tak fajnie spędzić przedpołudnie. Odpowiednie zabezpieczenie i zdrowy rozsądek jest tu bardzo potrzebny.
Praca plastyczna z makaronu
Makaron, klej, kolorowe farbki, tekturka, sznurki. Tu też wszystko może się przydać. Korale z makaronu, choinka, kwiatki, jakieś inne obrazki i cuda. Rzuć hasło – robimy pracę plastyczną z makaronu a w głowie dziecka już pojawi się plan, może warto nie planować i zaufać dziecku jak ta praca będzie wyglądała?
Zrobimy Gniotka
Uwielbiam wszystko co ma taką konsystencję. Jak wiele dzieci!
Mamy nadzieję że chociaż trochę Ci pomogliśmy i wykorzystasz chociaż jeden pomysł na zabawę z dzieckiem zanim zacznie kolejny rok szkolno-przedszkolny. Poznałeś 30 pomysłów na zabawę z dziećmi, wykorzystaj je mądrze!
Każdy gość weselny doskonale wie, że ten moment nastąpi. Para młoda musi wyjść na środek i zatańczyć pierwszy taniec, by reszta gości czuła się w ten sposób zaproszona do zabawy. Niektórzy mają już wybrane od dawna swoje ulubione piosenki, czy też własne utwory zarezerwowane na ten wyjątkowy dzień. Zdarzają się jednak tacy, którzy o tym w ogóle nie pomyśleli. Zazwyczaj korzystają z pomocy w szkole tańca, w której mają narzuconą piosenkę albo też po przejrzeniu stron w internecie trafiają na taki, który mają prawie wszyscy. Jesteście ciekawi jakie są najbardziej popularne weselne hity?
Pisząc ten post mamy ciarki na całym ciele, ponieważ te piosenki na pierwszy taniec są po prostu przepiękne!
Sam Smith i jego przebój idealny na pierwszy taniec, czyli „Stay with me„
Ellie Goulding – Love me like you do
Ed Sheeran – Thinking out loud
Przebój na pierwszy taniec, czyli – Ed Sheeran – Give me love
Jessie Ware – Say you love me
Bruno Mars – Just the way you are
Pierwszy taniec, czyli – Bruno Mars – Marry you
Bruno Mars i jego kolejny weselny przebój, czyli – When I was your man
Ariana Grande – One last time
John Legend oraz jego przebój idealny na pierwszy taniec, czyli – All of Me
Charlie Puth – Marvin Gaye
Lady Pank – Zawsze tam gdzie Ty
Piosenka idealna dla Młodej Pary, czyli Anna Jantar – Przetańczyć z Tobą chcę całą noc
Zespół Kancelaria i jego hicior, czyli – Zabiorę Cię właśnie tam
Klasyka weselna, czyli Elton John i jego przebój – Can You feel the love tonight
Bryan Adams i jego przebój, czyli – Heaven
Pierwszy taniec
Dajcie koniecznie znać o tym, co myślicie o tym zestawieniu, czyli najlepszych piosenkach na pierwszy taniec dla pary młodej. A może akurat to właśnie jedną z tych piosenek słyszeliście u siebie na jakiejś imprezie weselnej? Jeśli tak, to czy taniec młodej pary do tego konkretnego utworu zapadł Wam w pamięć?
Deser z malinami jest pyszny, a warstwy ułożone naprzemiennie pięknie się prezentują nawet w słoikach. To pokruszone biszkopty, malinowa bita śmietana i świeże owoce. Tylko tyle! Nie potrzebujesz niczego więcej, by zachwycić swoich gości! Poznaj nasz sprawdzony przepis na deser z malinami!
Deser z malinami – składniki na 3 porcje:
– 200 g śmietanki 30-36% (schłodzonej)
– 150 g malin
– 50 g ciastek czekoladowych
– 3 łyżki syropu malinowego
– 3 łyżki wody
Sposób wykonania:
Bierzemy miskę, do której wlewamy całą śmietankę i ubijamy ją na sztywno. Jeżeli macie problem z ubiciem śmietanki na sztywno, to możecie wspomóc się tak zwanym śmietan-fixem i przygotować bitą śmietanę zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Następnie do miski dodajemy 2 łyżki syropu malinowego i całość miksujemy do uzyskania jednolitej masy. Dzięki temu otrzymamy lekko różową bitą śmietanę o smaku malinowym. Teraz 1 łyżkę syropu mieszamy z wodą. Następnie czekoladowe ciastka kruszymy blenderem. Jeśli nie posiadasz blendera, to ciastka przełóż do woreczka i uderzaj w nie wałkiem do ciasta – w ten sposób je rozdrobnisz bez problemu.
Na dno szklaneczek lub słoiczków dajemy po 2 łyżki malinowej bitej śmietany, a następnie posypujemy 1 łyżką pokruszonych biszkoptów, a na koniec skrapiamy 1 łyżeczką rozrzedzonego syropu. Układamy świeże maliny, na nie wykładamy bitą śmietanę i pozostałe składniki, aż do ich wyczerpania. Na wierzchu układamy owoce, posypujemy szczyptą ciastek i dekorujemy listkami świeżej mięty, a następnie przekładamy do lodówki. Deser podajemy schłodzony, ponieważ wtedy smakuje najlepiej!
Prawda, że nasz przepis na deser z malinami jest prosty, a do tego niezwykle szybki do wykonania? Przygotowujemy go dla naszych gości bardzo często, a oni sobie go chwalą! Z tego względu w mojej kuchni zawsze mam składniki, z których mogę zrobić ten deser. Sprawdza się to zwłaszcza w przypadku pojawienia się w naszych progach niespodziewanych gości. W komentarzach koniecznie dajcie znać czy i Wam posmakował ten deser!
Smacznego!
Dziecko Rozwój Zdrowie
Zęby dzieci, dlaczego warto o nie dbać? Szczoteczka Oral-B D16 Junior Sens
27 maja 2022Szczotka (szczoteczka), pasta, kubek, ciepła woda, tak się zaczyna wielka przygoda. Każdy malec raczej kojarzy słowa tej piosenki, prawda? Już od najmłodszych lat edukacji, w programie pojawia się wątek higieny jamy ustnej. Czynności te bez wątpienia, są obowiązkowym elementem codziennej rutyny.
Dlatego zwracanie uwagi na istotę wykształcenia nawyku dbania o nasze uzębienie, jest ważne. Pozwoli nam to ustrzec się przed wieloma nieprzyjemnościami. W związku z tym, zastanówmy się dlaczego warto dbać o zęby dzieci?
Zęby dzieci – ważna jest świadomość
Budowanie nawyków i określonych wzorców zachowania jest podstawą kreowania świadomości o negatywnych efektach zaniedbań. Pokazanie maluchowi, że dana czynność nie musi być wcale nudna oddziałuje nie tylko na jego wyobraźnię ale dodatkowo daje mu motywację do działania. Warto w takich sytuacjach wykorzystywać motyw autorytetu. Jeśli nasze dziecko pragnie naśladować jednego ze swoich rodziców, warto wykorzystać ten fakt do zaszczepienia określonych nawyków.
Dzieci od małego mają naturę buntownika, która prędzej czy później ujawni się w codziennym zachowaniu. W związku z tym, mycie zębów i ogólne dbanie o jamę ustną może kojarzyć się z czymś nie do końca przyjemnym lub po prostu nudnym.
Co zatem w takich sytuacjach zrobić?
Jest wiele sposobów, począwszy od tych, nazwijmy to radykalnych, gdzie możemy w prosty sposób pokazać liczne konsekwencje zaniedbywania zębów, a także te łagodniejsze uwzględniające rozmowę czy premiowanie zachowania. Można je rozumieć jako np. podarowanie każdorazowo za umycie zębów określonej rzeczy, którą dziecko bardzo lubi. Ktoś powie, że jest to nie do końca poprawny wzorzec, zaś patrząc prawdzie w oczy, rodzice nie raz muszą posunąć się do skorzystania z inteligentnego podstępu po to by zachęcić dziecko do pewnego działania. Ważne jest w tym wszystkim, by maluch na drodze procesu uświadamiania, nie zniechęcał się. Nawet jeśli będzie mieć gorszy dzień, bądźmy wyrozumiali i dajmy mu być po prostu dzieckiem, które nie zawsze ma na wszystko ochotę. Liczy się cierpliwość, ponieważ ta może być kluczem do sukcesu.


Dlaczego zęby dzieci są tak ważne?
Oczywiste jest, że każdy z nas ma swoje ulubione potrawy i przysmaki. Co jeśli, za każdym razem sięgając po nie mielibyśmy odczuwać dyskomfort lub po prostu ból? Nie byłoby to przyjemne. Dlatego by uchronić się przed takimi ewentualnościami, warto poznać zalety dbania o zęby niezależnie od wieku a najlepiej już od najmłodszych lat. W związku z tym można posłużyć się wieloma przykładami i tak warto przytoczyć ten związany z naszą prezencją.
Uświadomienie dziecku, że jama ustna to taka nasza „wizytówka” jest bardzo ważne. Należy pamiętać, że to tak naprawdę zaraz obok nozdrzy, podstawowy filtr drobnoustrojów, które dostają się do naszego organizmu wraz z wdychanym powietrzem. Co więcej zęby to również silnie unerwione struktury, które niejednokrotnie mogą przysporzyć nam wiele bólu. Cykliczne wizyty u stomatologa i praktykowana higiena mogą ograniczyć a nawet całkowicie wyeliminować ryzyko występowania takiego zjawiska. Dentysta, nie zawsze będzie przywodzić na myśl przyjemne rzeczy. Dlatego warto przy okazji takich odwiedzin, pozwolić dziecku, by kojarzyło ono takie wizyty z czymś dobrym.
Jak tego dokonać?
Istnieje na to jeden niezawodny sposób. Pokazanie, że dbanie o zęby może być świetną zabawą. Zapytacie, jak? Oczywistością jest, że dzieci lubią zabawki. Szczoteczka – decydując się na jej wybór, możemy odstąpić od tej konwencjonalnej na rzecz chociażby elektrycznej. Rynek posiada w swoim asortymencie wiele modeli, niemniej kilka z nich zasługuje na szczególne wyróżnienie. Jednym z nich jest szczoteczka soniczno-rotacyjna Oral-B Junior, która idealnie sprawdzi się podczas codziennej higieny jamy ustnej.
Warto nadmienić, że szczoteczka ta posiada bardzo interesującą opcję pozwalającą kontrolować czas prawidłowego mycia. Funkcja Disney Magic Timer, która jest dostępna przy okazji zakupu tego urządzenia, to idealny sposób, by nakłonić dziecko do mycia zębów, podczas którego będzie ono mogło odkrywać świat swoich ulubionych bohaterów z bajek. Delikatność i dokładność to bez wątpienia najbardziej trafne określenia opisujące tą szczoteczkę a dzieje się tak za sprawą klasycznej konstrukcji oraz potrzeby dostosowania się do delikatnych dziąseł maluszków, które od teraz nie będą musiały się martwić, że je podrażnią.
Ogromną zaletą jest również wytrzymała bateria, pozwalająca na 10 dni komfortowego użytkowania sprzętu. Inteligentne urządzenie jakim jest szczoteczka Oral-B Junior to idealna propozycja do rozpoczęcia przygody z myciem zębów przez naszą pociechę, zaś rekomendacja Polskiego Towarzystwa Stomatologii Dziecięcej, zdaję się tylko potwierdzać ten fakt.
Profilaktyka dbania o jamę ustną to jedna z podstawowych czynności należących do codziennej rutyny. Im szybciej uświadomimy dziecku, że jest to dla nich korzystne, tym prędzej zaczniemy zapobiegać wszelkim chorobom. Dlatego, korzystając z kilku sprawdzonych trików, edukujmy nasze pociechy. Dajmy im możliwość, by mycie zębów stało się dla nich zabawą! Więcej o sposobach na zachęcenie dziecka do mycia zębów przeczytasz w poradniku ekspertów Oral-B.


Położenie geograficzne naszego kraju jest na tyle sprzyjające, że entuzjaści podróży w każdej chwili mogą się wybrać, nad morze lub w góry. Jeśli spojrzymy na atrakcyjność tych dwóch miejsc, to za każdym z nich przemawia zarówno szereg zalet i wad. Niemniej jeśli jesteśmy osobami aktywnymi i kochamy piękne krajobrazy, to wybór wydaję się być prosty. W związku z tym, zastanówmy się, czy wyjazd w góry to dobry kierunek i czy faktycznie się opłaca?
Pięknych miejsc nie brakuje
Cisza, spokój i pierwotna natura, to rzeczy, których z pewnością można się spodziewać będąc w górach. Niemniej jeśli wybieramy się tam razem z rodziną a dokładniej z dziećmi, to nie musimy bać się o brak atrakcji. Liczne możliwości spożytkowania energii naszych pociech, nie znają granic. Wiele parków wodnych czy rozrywki z pewnością nam w tym pomoże. Jeśli jednak chcemy po prostu przemierzyć i popodziwiać piękne okolice, to nic nie stoi nam na przeszkodzie. Musimy jednak pamiętać, że odpowiednie wyposażenie jest tutaj niemalże niezbędne. W odróżnieniu od kierunku północnego i wypoczynku nad morzem, tutaj trzeba się nieco lepiej przygotować. By móc podziwiać rozległe krajobrazy i zażywać świeżego powietrza, musimy uprzednio przemierzyć pewien dystans. Wygodne i przede wszystkim dobrze dobrane obuwie to swego rodzaju „must have”. Dlatego, jeszcze na etapie, wyboru miejsca musimy mieć to na uwadze. No ale właśnie, jeśli już o tym mowa, to tuż po tym jak w naszej głowie zrodzi się pomysł o wyjeździe w góry, powinniśmy zastanowić się jaki charakter ma mieć ten wyjazd. Czy może będzie to aktywne zwiedzanie połączone z jakimiś atrakcjami dla dzieci, jak chociażby wizyta na termach? Czy może całkiem rozrywkowy czas skupiający się na zapewnieniu maluchom najlepszych wrażeń? Jeśli decydujemy się na wyjazd z dziećmi, które są nieco większe, to spacer po górskich szczytach nie będzie złym pomysłem. W przypadku kiedy będą to naprawdę małe dzieci, to wszystko zależy od naszej odwagi i podejścia. Niczym złym nie będzie wyposażenie się w odpowiednie nosidełko i wyruszenie w drogę. Owszem, osoba transportująca pociechę będzie narażona na nieco większe obciążenie, no ale jakby nie było w górach powietrze jest inne. Bliskość naszego lokum od różnego rodzaju szlaków, może odegrać tutaj kluczową rolę, dlatego warto zwrócić szczególną uwagę na tą kwestię przy wyborze miejsca wypoczynku.
Wyjazd w góry – jak to wpływa na nasze zdrowie?
Jeśli już o powietrzu mowa, to rzeczywiście różni się ono od tego obecnego na nizinach. Dlaczego? Otóż wynika to nie tylko z różnicy panującego ciśnienia atmosferycznego ale z faktu obecności większej ilości zieleni. Co więcej miejski klimat generuje popularny szczególnie w okresie zimowym smog. Jak wiadomo nie działa korzystnie na układ oddechowy człowieka. W związku z tym, wyprawa w góry prócz walorów estetycznych ciągnie za sobą wiele prozdrowotnych korzyści. Licznie występujące zielone tereny powodują, że powietrze staję się chłodniejsze i bardziej rześkie. Co za tym idzie, oddycha nam się łatwiej. Takie warunki są szczególnie sprzyjające dla astmatyków i osób cierpiących na różne schorzenia układu oddechowego. Dzieje się tak ponieważ, system ukrwienia organizmu, działa jakby na innych obrotach. Już sam fakt przebywania na wysokości powyżej 1000 metrów nad poziomem morza, sprawia, że nasz organizm produkuje większe ilości krwinek czerwonych. W związku z tym, naczynia krwionośne rozszerzają się a cyrkulacja tlenu i składników odżywczych jest szybsza. Dzięki temu, finalnie poprawia się nasza kondycja a także samopoczucie. Wysiłek fizyczny w takich warunkach, staje się nieco mniej obciążający nasz organizm. Niemniej nie powoduje to tego, że mniej się męczymy, ponieważ to jest ściśle uzależnione od naszej kondycji fizycznej. Zatem taki wyjazd może być świetną weryfikacją tego, na ile możemy sobie pozwolić w kwestii wysiłku.
Co z tym wyposażeniem?
Wracając do tematu kompletowania sprzętu niezbędnego w góry, musi on być dobrany odpowiednio dla każdego z nas. Zmienność warunków pogodowych i zróżnicowane podłoże, wywiera na nas potrzebę zaopatrzenia się w ciepłe ale przede wszystkim zwiewne ubrania a także wygodne obuwie. Chciało by się powiedzieć, że tutaj zadziała system 0:1, ponieważ źle dobrane buty spowodują obtarcia i najzwyczajniej w świecie zniechęcą nas do dalszej podróży. Dlatego, powinniśmy być świadomi tego, że może to kwestia wyboru tego rodzaju garderoby może rzutować na nasz cały wyjazd. Prócz tego, powinniśmy mieć zawsze pod ręka, ubrania na zmianę. Konieczne jest również posiadanie peleryny przeciwdeszczowej lub po prostu dobrej kurtki. Niczym złym nie będzie zabranie ze sobą małej apteczki na wypadek jakiegokolwiek nieszczęśliwego wypadku jak np. drobne skaleczenia czy otarcia. Jeśli zatem, mamy pojemny plecak, prócz stosownej i odpowiednio dobranej do panujących i szybko zmieniających się warunków pogodowych garderoby powinniśmy zabrać, coś do jedzenia. Drobny lub większy posiłek, dostarczy nam energii niezbędnej w podróży. Świadomość tego, że schroniska z reguły znajdują się w niemałej odległości od siebie powinna wywierać na nas potrzebę zabrania czegoś na ząb.
Góry to piękne tereny, które jednak bez odpowiedniego przygotowania, mogą się stać dla nas uporczywe. Dlatego wybierając wyjazd w góry z dziećmi, musimy to dobrze przemyśleć, ponieważ o ile my jako dorośli damy radę, dzieci po prostu mogą tego nie zrobić. W związku z tym warto mierzyć siły na zamiary i zorganizować nasz wypoczynek tak, by nie przyniósł on nam więcej problemów niż korzyści.
Słoneczna pogoda to poniekąd synonim zbliżającego się lata. Wielu z nas w takie dni decyduję się na beztroskie wojaże, np. nad jezioro lub po prostu w inne miejsca, gdzie można spokojnie odpocząć. Zdarza się jednak, że podczas takich okazji zapominamy o środkach bezpieczeństwa, które mogą uchronić nas przed nieprzyjemnymi konsekwencjami nasłonecznienia. Udar słoneczny u dzieci, czym jest i jak mu zapobiegać?
O czym mowa? Udar mózgu, to bardzo często następstwo nadmiernego eksponowania okolic głowy na słońcu. Warto zaznaczyć, że tak jak niebezpieczny jest on w przypadku dorosłych, tak u dzieci, może od wywołać naprawdę nieprzyjemne konsekwencje. Czym on jest, jak go rozpoznawać i jak mu zapobiegać, o tym dowiecie się w dalszej treści artykułu.
Czym w zasadzie jest udar słoneczny?
Porażenie słoneczne, bo tak również można określić to zjawisko, to skutek przegrzania organizmu i doprowadzenia do sytuacji, kiedy temperatura ciała przekracza 40 stopni Celsjusza. W takich okolicznościach organizm, nie jest w stanie oddać zgromadzonego ciepła, przez co dochodzi do zaburzeń w funkcjonowaniu układu nerwowego. Co do zasady, wyróżniamy dwa typy udarów słonecznych. Pierwszy z nich to, klasyczny, który powstaje właśnie w wyniku zbyt długiego znajdowania się na słońcu bez dostatecznej ochrony w postaci nakrycia głowy. Na jego działanie narażeni są szczególnie, chorzy na cukrzycę, osoby starsze,chorzy na choroby układy sercowo-naczyniowego a także dzieci. Drugi rodzaj to udar wysiłkowy, który powstaje w wyniku zaburzenia w działaniu procesów termogenezy w ciele. Dzieje się tak, podczas ciężkich prac lub treningów na zewnątrz, podczas gdy temperatura otoczenia powoduje, że męczymy się szybciej. Istotne jest również zwrócenie uwagi, na fakt, że podatnym gruntem do zaistnienia udaru słonecznego, jest niska podaż płynów. Dlatego, gdy na zewnątrz jest naprawdę gorąco, nie zapominajmy aby wyposażać nasze maluchy w odpowiednie nakrycie głowy i butelkę wody lub ulubionego soku. Może to niejednokrotnie uchronić nasze pociechy i nas przed ewentualnymi nieprzyjemnościami.
Jak możemy go rozpoznać?
Najczęściej są to przykurcze mięśniowe, które występują w różnych częściach ciała. Najcharakterystyczniejszym objawem jest jednak gorączka, która nierzadko sięga nawet 40 stopni Celsjusza. Co więcej możemy również zaobserwować takie skutki jak omdlenia, nudności, duszności, niskie ciśnienie krwi czy ogólne osłabienie. Typowa jest również utrata świadomości objawiająca się trudnościami w porozumiewaniu się z dzieckiem. Ponadto jest ono również narażone na występowanie dreszczy a nawet miejscowe zwiotczenie mięśni. Za sygnał do działania powinny służyć informacje o zawrotach i nasilających się bólach głowy. Często towarzyszą temu również problemy z widzeniem. Postępujące przegrzanie może prowadzić także do sytuacji kiedy przestaniemy się pocić a nasza termoregulacja całkowicie przestanie działać. Skóra wówczas zacznie być gorąca i sucha. W takiej sytuacji powinniśmy bezzwłocznie udać w chłodniejsze miejsce a także zawiadomić zespół ratowniczy. Całość naszych działań powinna skupiać się na obniżeniu temperatury ciała dziecka. Jak można zauważyć, maluchy są szczególnie narażone na działanie promieni słonecznych. Dzieje się tak za sprawą, ich cienkiej pokrywy czaszki. W wyniku nieodpowiedniego zabezpieczenia jej przed słońcem szybko może wywołać to zaburzenia działania procesów termoregulacji. Co w rezultacie przełoży się na ogólną kondycję organizmu.
Udar słoneczny u dzieci – jak mu zapobiegać?
Udar słoneczny u dzieci, jak wiele innych schorzeń, to następstwo nieodpowiedniego działania człowieka. Efekt zaniedbania może przynieść nieprzyjemne konsekwencje, niemniej można temu wszystkiemu, szybko i sprawnie zapobiegać. Jak? Otóż, kiedy nasze pociechy w gorące dni zamierzają wraz z rówieśnikami spędzać czas na świeżym powietrzu, jeśli jest to możliwe, niech nie przebywają na otwartym słońcu w godzinach największego nasłonecznienia. Obowiązkowe wydaję się tutaj również, zaopatrzenie ich w odpowiednie nakrycie głowy, przewiewne ubrania i butelkę wody lub ulubionego soku. Co więcej powinniśmy pamiętać o nasmarowaniu chociażby okolic karku i twarzy kremem z filtrem, który dodatkowo uchroni je przed nieprzyjemnymi konsekwencjami upałów.
Niewiedza i brak świadomości to częste przywary człowieka. Jeśli jednak stajemy się rodzicem powinniśmy wraz z rozwojem malucha stawać się bardziej wyczuleni na zjawiska, które mogą w znaczący sposób wpłynąć na stan zdrowia naszej pociechy. Udar słoneczny to z pozoru niegroźne zjawisko, które jednak może zrodzić wiele nieprzyjemnych powikłań. Dlatego, gdy za oknem obserwujemy coraz więcej słońca a temperatura w otwartym słońcu przekracza 25 stopni nie pozwalajmy by nasze pociechy poruszały się po otoczeniu bez odpowiedniego nakrycia głowy. Nasza profilaktyka może zrodzić w nich naturalny nawyk odpowiedniego nawadniania się czy pamiętania o czapce w upalne dni.
Dziecko Porady Rozwój Testujemy











